Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member General Artist zompiMale/Poland Recent Activity Deviant for 3 Years
Needs Premium Membership
Statistics 56 Deviations
1,114 Comments
3,527 Pageviews
[x]

Power inside, czyli komputer na sterydach.

Journal Entry: Fri Nov 13, 2009, 8:52 AM


Co tu dużo gadać, lubię sobie czasami pograć w gry komputerowe i niestety lubię też gdy wszystko chodzi ładnie, płynnie i w najlepszej jakości. Nie dziwota więc, że po miesiącach dorabiania tu i tam, odejmowania sobie od ust i wyrzeczenia się wielu przyjemności (jak dawno nie byłem na chińszczyźnie... heh) uzbierałem na porządną, potężną kartę graficzną GeForce GTX 275 (od Asus'a). Więc aby nie przedłużać, pierwsze wrażenia:

Wygląd.
Karta była zapakowana w stylowe, czarne pudełko (pewnie dlatego to wszystko takie drogie, co nie?) i już na starcie sprawiło dobre wrażenie. Potężny moloch o wymiarach mniej więcej 27x11x6 cm. pokryty lśniącą, czarną obudową z nadrukowaną piękną grafiką, aż tętni mocą. Również trzeba przyznać, że swoje waży. Przy niej moja stara karta (GeForce 8600GT od Asus'a) wyglądała jak małe, pokraczne chucherko. Niestety przez swoje gabaryty sprawiła również trochę kłopotów.
[link]

Montaż.
Po otworzeniu pokrywy komputera i wyjęciu starej karty pojawiła się pierwsza konsternacja. Jak tego potwora upchnąć? Łatwo nie było, jednak wspólnymi siłami wraz z kumplem jakoś wszystko udało się zamontować. W skład instalacji weszło przestawianie w inne miejsce dysku twardego, poprzestawianiu całej masy kabelków i moralne dylematy związane z podłączaniem karty do płyty głównej. Po trzeba wam wiedzieć, że to monstrum potrzebuje oddzielnego zasilania od zasilacza (dwa razy po 2x3 pin) to jeszcze trzeba było podłączyć wiatrak do płyty głównej. A i tutaj byłaby heca, bo miejsce gdzie trzeba było wiatrak podłączyć cwanie ukryło się pod warstwą kurzu i różnorakich kabli.

Pierwsza krew.
Po wylaniu wiadra potu i zassaniu do płuc około kilograma kurzu (muszę go częściej czyścić ) nadeszła chwila pierwszego uruchomienia. Z bijącym sercem wcisnąłem przycisk power, po czym karta przywitała się z nami donośnym buczeniem, które mogłoby wprawić w kompleksy nawet wirującą pralkę. Całe szczęście hałas trwał tylko koło sekundy, potem już tylko cicho mruczała, podobnie jak stara karta. Kłopotów z chłodzeniem nie ma, zasilanie całe szczęście wytrzymuje. Ciekawi mnie tylko, czy podskoczą rachunki za prąd.

Pierwszy strzał.
Komputer włączony, sterowniki zainstalowane, karta szumi sobie niepozornie. Nadeszła pora na testy i próby wykrzesania z niej iskier. Na pierwszy rzut poszedł nowy "Modern Warfare 2". Detale, tekstury i efekty maksymalne, rozdzielczość 1600x1200 z 8x antyaliasingiem. Efekt... Gra nie zwalnia poniżej 50 klatek na sekundę. Prawdę powiedziawszy spodziewałem się mniej więcej takiego wyniku, mimo to nie mogłem wyjść z podziwu. Później nadeszła pora na "3dmark Vantage", program testujący wydajność komputera znany z tego, że nie zostawia na sprzęcie suchej nitki. Nie zeszło poniżej 20 klatek na sekundę.

Wady?
Oprócz kłopotliwego montażu (do czego przyczynia się jeszcze bardzo uboga instrukcja obsługi), buczenia przy starcie i zajmowania aż dwóch slotów na płycie głównej nie widzę żadnych. Ponadto te wszystkie trudności są naprawdę mało istotne i z łatwością można je przełknąć nawet bez popitki. Niektórzy mogą jeszcze kręcić nosem na cenę (od 750 do ponad 900 zł.) ale przy takiej mocy i wydajności jest to sprzęt na parę lat i z pewnością jest wart takiej sumy. Ja osobiście nie żałuję żadnej wydanej na nią złotówki.

Wnioski.
To wbrew pozorom nie miała być recenzja. Po prostu byłem tak zaskoczony skokiem technologicznym jaki dokonał się w moim pokoju (jakieś 10 razy większa moc obliczeniowa) aż musiałem się tym podzielić z innymi. Jeżeli dotrwaliście aż tutaj, gratuluję i dziękuję. Obecnie jedynymi moimi obawami jest to, jak karta będzie się sprawowała na dłuższą metę. Całe szczęście jest ona objęta gwarancją na całe 3 lata, jednak ogromny pobór prądu, czy hałas, który nie wiem czy nie pojawi się po dłuższym wysiłku może być kłopotliwy. Najprawdopodobniej opiszę dalsze wrażenia w komentarzach. Tym czasem, mówię wszystkim do widzenia i pozdrawiam :)

[link]

PS. A żeby nie być gorszym od Kennego też postanowiłem się pobawić skinami ;)

------------------------
Journal CSS made by =caybeach
Brushes by *gvalkyrie
  • Listening to: Two Steps From Hell
  • Playing: Modern Warfare 2
  • Eating: Kebab!

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

  • Current Residence: Poland
  • Interests: Fantasy, Dragons, Music
  • Favourite band or musician: Rhapsody of Fire

deviantART Community Board

[x]

Comments


:icondjkelvin:
Dzięki za fava zompi :-)
:icondragonlizzard:
:D Nice gallery and photos..*watches*

--
Hey yankies!!
We've beaten up your rears on the Beijing olimpics in water polo sooo much! Thankss for helping us to the gold!!!
Ria-ria-HUNGÁRIA!!! :excited:
:iconadriano10:
just stopping your page.. hello there :D

--
Born in the Wrong Decade
________________
DesigN Is PleasuRe
~MMUindonesia
~Nikon-Minded
:iconimrus:
Dzięki za watcha ^^
:iconzompi:
Ano wypadałoby.. No i witamy na Deviancie, tylko nas od razu wszystkich nie pożryj.
:icondrakhare:
i kolejny, smoczy artysta.. :aww:
:iconzompi:
A jak! :D Ktoś musi to robić...
:iconaryiu91:
Witaj Zompi :)
Możeby tak smoka narysować znowu :P?

Site Map